Bez kategorii

VW up! GTI niczym pierwszy Golf GTI?

Od premiery pierwszego Golfa GTI minęło 41 lat. W tym czasie Golfina nam urosła i przybrała na mocni wadze, dawno prześcigając wszystkie parametry pierwszej generacji. Obecnie jego moc oscyluje w okolicy 260KM czyli grubo ponad dwa razy więcej od 110KM które były w pierwszej generacji kultowego auta z Wolfsburga.

Uważam, że producent wykonał majstersztyk marketingowy w przepiekny sposób który docenił wszystkich pasjonatów marki. Światowa premiera studyjnego up! GTI podczas legendarnego zlotu GTI nad Wörthersee. Model studyjny, bliski seryjnemu autu, jest nawiązaniem do tego historycznego samochodu – ma niewielkie rozmiary, niską masę własną, mocny silnik, sportowe zawieszenie i typowe wyróżniki GTI (m.in. czerwoną linię w osłonie chłodnicy i tapicerkę „Clark” ze wzorem karo). Nowy sportowy samochód daje możliwość zakosztowania radości z jazdy w wymiarze jaki dotąd był niedostępny dla kierowców małych aut. Sportowe zawieszenie, charakterystyczne dla modeli spod znaku GTI, z jednej strony zapewnia autu zwinność podobną do tej, jaką odznaczają się gokarty (podobno jest też komfortowe, chętnie to sprawdzę). W seryjnej wersji up! GTI pojawi się na rynku na początku 2018 roku.

Nowy up! GTI – zarówno wymiarami nadwozia, jak i wnętrza przypominający pierwsze GTI – jest jak jego protoplasta lekkim samochodem sportowym. Pod maską pracuje silnik z turbosprężarką (TSI) osiągający maksymalny moment obrotowy o wartości 230 Nm. Osiągi auta sprawiają wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z pierwszym Golfem GTI przeniesionym we współczesne czasy. Masa auta wynosi 997 kg (wykorzystano znacznie więcej stali o zwiększonej wytrzymałości oraz poduszki powietrzne), prędkość maksymalna – 197 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h – 8,8 s. Kolory lakieru są klasyczne i typowe dla aut GTI – „Czerwień Tornado”, „Pure White” oraz metalizowane „Dark Siver”, „Black Pearl” i – jako nowość w GTI – „Costa Azul” (niebieski).

Najmocniejszy model z rodziny up! można rozpoznać dzięki dobrze nam znanym elementom GTI. Na przykład z przodu w osłonie chłodnicy o strukturze plastra miodu znajduje się czerwony pasek z umieszczonym na nim logo GTI. Z boku nadwozia nad szerokimi osłonami progów widnieją dwa czarne paski, nawiązujące do tych umieszczonych w pierwszym, historycznym GTI. Obudowy lusterek zewnętrznych połyskują błyszczącą czernią, nowy wzór mają 17-calowe obręcze kół z lekkich stopów. Obręcze te bardzo dobrze prezentują się w nadkolach, bo sportowe zawieszenie up! GTI obniżono o 15 mm. Również z tyłu nie zabrakło typowych wyróżników GTI – znajduje się tam m.in. charakterystyczny czerwony pasek oraz większy spojler dachowy zapewniający mocniejszy docisk tylnej osi do podłoża, a przez to lepsze właściwości jezdne. We wnętrzu zamontowano sportową kierownicę, typową dla GTI gałkę dźwigni zmiany biegów oraz fotele z tapicerką o legendarnym wzorze „Clark”.

Czekamy na ostateczną wersję, a to co juz wiemy brzmi ciekawie! Ja swoją przygodę zaczynałem od auta o podobnych osiągach ;)

Wilczek 

[ngg_images source=”galleries” container_ids=”22″ display_type=”photocrati-nextgen_basic_imagebrowser” ajax_pagination=”1″ order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”500″]

Foto: VW

Napisz komentarz