Menu

T Largo 7 czyli niezwykła Tesla Model X od T Sportline

Z tym samochodem związanych jest wiele emocji, tych pozytywnych jak i negatywnych. Sam do końca nie wiem, czy jest to kwestia niesamowitych osiągów, kosmicznej sylwetki czy legendy jaka urosła wokół tej marki. Sama postać Elona który w tym momencie chyba jest już tylko twarzą lidera branży elektryków dokłada trochę pikanterii – ja go tam lubię, ale to moje subiektywne zdanie.  Uciekliśmy od tematu, ponieważ bohaterką tego wpisu jest czarno pomarańczowa Tesla X. Bohaterka dzisiejszego postu przeszła  bardzo konkretną kuracje wzmacniającą, a to wszystko za sprawą firmy T Sportline.

Po przeanalizowaniu ich portfolio uważam, że robią kawał dobrej roboty, dostrzegam pewne podobieństwa do jednego z moich ulubionych tunnerów tj. NOVITEC, ale w moim mniemaniu jest to wręcz pochlebstwo! Swoją drogą jakiś czas temu Novitec zaprezentował swoją wizję dla Modelu S. TSportline opracowała pakiet aerodynamiczny dla modelu X. Największą zamianą która rzuca się w oczy to poszerzenia błotników o „jedyne” 54mm. W przedniej części również zaszło wiele zmian, nowy splitter, wloty powietrza. Z tyłu jest klasycznie dyfuzor i nowe , dłuższe skrzydło. Nigdy nie kryłem się z tym, że uwielbiam włókno węglowe. Tym razem nie jest inaczej, ponieważ wszystkie nowe elementy nadwozia są z niego zrobione.

Kolejnym niespotykany w dzisiejszych czasach rozwiązaniem jest nowy lakier – nie folia, plastidip czy inne rozwiązanie. Tym razem zgodnie ze sztuką położono nowy czarny lakier. Wnętrze to zupełnie inna bajka, wszędzie jest skóra pół na pół czarna i pomarańczowa, wygląda to zabójczo.  Oczywiście pod skalpel trafiła najfajniejsza i za razem najmocniejsza Tesla X P100d. Więc co do osiągów nie muszę się wypowiadać, a środek z ta pomarańczą wygląda naprawdę dobrze!

Odrobiłem pracę domową i sprawdziłem jakie możliwości tuningowe mają właściciele Tesli. Doprawdy zawsze najbliżej mojego serca będą spalinowe rzędowe szóstki, ale elektryka w takim wydaniu chętnie bym przytulił.

Źródło: T Sportline

P.S. serio warto wpaść do nich na stronę.