Menu

To chyba najpiękniejsze Audi R8 jakie zostało wypuszczone przez Audi

Wiem, że to nie jest odpowiedni wstęp, ale zerknijcie na ten matowy kolektor dolotowy i jego brązowy kolor, ale to piękne!
Dokładnie 8 grudnia 2008 r. Audi zaprezentowało  pierwsze R8 z ukrytą pod maską (nigdy nie wiem czy za plecami kierowcy też jest maska) dziesięciocylindrową, wolnossącą jednostkę. Podczas Detroit Auto Show., Audi postanowiło uczcić dekadę 5,2-litrowego silnika w R8. Firma z czterema na masce z tej okazji zaplanowała specjalna edycje R8mki, ale z nazwą mogli się bardziej postarać, bo jest taka nijaka i bez zmian –  R8 V10 Performance Quattro 😉

Technicznie? Jest to udoskonalane R8 V10 Plus, wersja Performance z Ingolstadt wyróżnia się zaje*&^%ym odcieniem Daytona Grey, który kontrastuje z miedzianym kolorem kolektora dolotowego silnika FSI i 20-calowymi felgami. Oczywiście, jeżeli nie jesteś fanem tej konfiguracji kolorystycznej, Audi oferuje jeszcze kilka równie ciekawych odcieni lakieru tj.: Ascari Blue, Kemora Grey, Mythos Black, Floret Silver i Suzuka Grey. Co więcej? Gdzie się dało mamy wykończenie gloss black – dyfuzory, wloty powietrza i tylny spoiler. Nawet firmowe logo i wszelkie inne oznaczenia są czarne, podobnie jak większość wnętrza, w którym tylko kontrastowe szwy są brązowe.

Jak to jeździ?

Niestety nie mam oficjalnych wieści nt. ale opeirając się na standardowym R8 plus:

# 5.2 litra V10 N/A

# 620 KM

# 580 Nm

# sprint do 100 kmh w 3,1 sekundy

# v-max 331 kmh

Oczywiście seria jest limitowana do  zaledwie 222 egzemplarzy, z których każdy będzie wyceniony na 222,000 € w Niemczech. Warto dodać, że  zwykłą wersja z Plusem kosztuje tam od 200 000 €.

Źródło: Audi