fbpx
Test

TEST: Ford Mustang V8 5.0 model 2018

Zyskuje przy bliższym poznaniu tak mógłbym podsumować mój tydzień który spędziłem za kierownicą nowego Forda Mustanga model 2018.

Na początku były obiekcje jeśli przeczytacie sobie testy poprzednich generacji nie brakuje w nich negatywnych komentarzy odnośnie niedoskonałości zawieszenia czy jakości wykończenia sportowego auta od Forda. Miałem podobnie jeździłem poprzednimi modelami i zawsze były pewne sprawy które psuły wizerunek tego auta. Kiedy dowiedziałem się o nowym modelu bez wielkiego entuzjazmu podchodziłem do testu.

 

 

 

Nowy poliftingowy model był już kilka miesięcy dostępny na rynku amerykańskim w Polsce oficjalna dystrybucja zaczęła się miesiąc temu. Zaczniemy od tego czego nie widać a było bolączką poprzednich generacji – testowany model wyposażony był w zawieszenie adaptacyjne Magne Ride – jest to opcja dodatkowa ale warto w nią zainwestować daje się odczuć jego wpływ na Twoją kontrolę nad tym autem. Byłem mile zaskoczony testując Mustanga na ciasnych zakrętach i krętej drodze. Naprawdę inżynierowie Forda odrobili pracę domową i zestawili zawieszenie które daje kontrolę nad tym potworem. Kierując nowym Mustangiem nawet przez chwilę nie masz wrażenia utraty kontroli, a przecież wiesz że tylnonapędowe auto potrafi i umie pojechać bokiem :).

 

Silnik tu nie ma kompromisów i słuchania księgowych czy ekologów klasyczne pięknie brzmiące  V8 o pojemności  5.o litrów teraz  generuje  450 KM mocy. To jest serce i to tworzy klimat tego samochodu w zestawieniu z 10 biegowym dwusprzęgłowym automatem potrafi dużo pierwszą setkę osiąga po 4,6 sekundy i nie brakuje mu mocy w całym zakresie obrotomierza. Fani Mustanga docenią jeszcze dźwięk który wydobywa się z pod maski potrafi wywołać gęsią skórkę.

 

Będąc przy wrażeniach słuchowych nie sposób nie wspomnieć o aktywnym układzie wydechowym. Teraz za dotknięciem jednego przycisku na kierownicy to Ty decydujesz czy będziesz rano budził sąsiadów głośnym i rasowym bulgotem czy pozwolisz im na chwilę snu i wyjedziesz na opcji cichej. Wierz mi Twoi sąsiedzi pokochają opcje cichą a Ty będziesz jej używał tylko czasami w długich trasach.

Jak brzmi wydech poliftowego Mustanga najlepiej usłyszycie na filmie.

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=GyxXbkT0qms[/embedyt]

 

Wewnątrz Mustang różni się tylko nieznacznie od modelu 2017, największą zmianą jest nowy 12-calowy cyfrowy zestaw wskaźników z w pełni konfigurowalnym ekranem. Wbrew pozorom opanowanie i obsługa tego auta jest bardzo prosta masz mnóstwo możliwości konfiguracji od sześciu trybów  jazdy : Normal, Sport+, Track, Śnieg/Deszcz, Drag Strip i indywidualny My Mode). Po aplikacje torowe  „Track Apps” i opcję „Line Lock”. Dla niektórych jest też idealna instrukcja jak wytworzyć trochę dymu z tylnich opon kilkasz kilka przycisków  a system sam zablokuje przednie hamulce i przez 12 s pozwoli rozgrzać opony przed startem. Skoro o oponach mowa fabrycznie auto jest zestawione z oponami Michelin Pilot Sport 4S a to co musisz zapamiętać to wymiary tylnich gum które bedziesz często wymieniał 275/40/R19 :)

 

Ci którzy podróżują w nocy docenią lepszą widoczność z punktu siedzenia kierowcy poprzez spłaszczenie maski ale także poprzez lampy LED.

Minusy

Wybierając V8 będziesz szybko zbierał punkty na stacji benzynowej i zaprzyjaźnisz się z obsługą bo będziesz tam częstym gościem. Bak paliwo 61 litrów starcza na przejechanie 250 do 300 km ale gwarantuje że tą odległość przejedziesz z bananem na twarzy.

Cena za tak skonfigurowany model to 225 000 PLN nie znajdziesz fabrycznie nowego samochodu sportowego w tej cenie. Emocje które kupujesz bezcenne.

 

 

Dane techniczne:

# Silnik benzynowy V8/32

# Pojemność 5038 cm3

# Moc  450 KM / 7000 obr./min

# Maks. moment obrotowy 529 Nm/4600 obr./mi

# Napęd/skrzynia biegów  na tylne kola / nowy 10 biegowy automat

# Masa własna 1756 kg

# Prędkość maksymalna 261 km/h (byłem w Niemczech i sprawdzałem)

Bagażnik  w ekstremalnych przypadkach zmieścisz pakunki nawet 4 osobowej rodziny pod warunkiem że jedziecie na krótki weekend.

 

 

 

 

 

Pod tym wpisem nie będzie komentarzy wpadaj na fejsa wilczka i tam podziel się opinią.