Tag

v12

Przeglądanie

W ostatnim czasie trochę się ich namnożyło, natomiast nie przeszkadza mi to  tak samo jak ich brak dachu czy przedniej szyby.

Aston Martin wraz ze swoim V12 Speedster dołącza do ekskluzywnego grona w którym są już Ferrari SP1 i SP2 Monza, McLaren’s Elva i Bentley Bacalar.

Co wiemy?

# powstanie tylko 88 egzemplarzy

# wersja podstawowa ma kosztować 950.000 USD  – podobno opcje dodatkowe spokojnie podwoją tą kwotę

# podwójnie doładowane V12 5.2-litra

# 700KM i 753Nm

# RWD + 8AT

Nie wiem czy pamiętacie protoplastów tej mody?

  1. 911 -> TUTAJ
  2. Ferrari -> TUTAJ
  3. Wizje od Maserati -> TUTAJ

Źródło: Aston Martin

Skoro oficjalnie mamy już następce to jest dobry czas na przejrzenie rynku wtórnego a nim znajdziesz też edycje limitowane bez przebiegu.
Na niedzielną giełdę wilczka trafia Mercedes Benz AMG S65 Final Edition
jeden z 130 egzemplarzy.
Silnik 5 980 cm3 V12 twin turbo
Moc 630 KM | 1000 Nm
0-100 – 4,1 sekundy
V max 300 km/h – standardowo pakiet AMG Driver
Rocznik 2019
Przebieg 1 km
Lokalizacja Ociąż woj.wielkopolskie
Sprzedaje AutoPartner Garcarek
Cena 1 367 501 PLN
I jak z taką eSką w garażu da radę przeczekać na nowe wersje S-ki w AMG

Victor jest jedyny w swoim rodzaju (powstanie tylko jedna sztuka), pod maską ma wolnossącą V12tke, manualną skrzynie biegów, napęd na tylne koła oraz skromne 836Km i 821Nm.

Aston za jego sprawą oddaje hołd klasykowi zarówno lat 70 jak i 80 XX wieku, którym był V8 Vantage.

Tu każdy element to jakaś inna galaktyka, widać inspiracje z modelu Valkyrie, ale na mnie największa robotę robi  profil i ten klasyczny kuper. OMG on będzie się śnił po nocach…

Wewnątrz?

Widzimy monocoque z włókna węglowego + Skóra Forest Green & Conker Bridge of Weir, a do tego włókno kaszmir. Ciekawym kontrastem są elementy wykonane z orzecha Włoskiego, ale to one przypominają nam, że mamy do czynienia z Brytyjskim dostojnikiem.

Źródło: Aston Martin

Jeden z motoryzacyjnych Geniuszy naszych czasów, Gordon Murray zaprezentował swoje najnowsze dzieło „T.50”. Jak by tego było mało, to co zobaczyliśmy okazało się zupełnie nową interpretacją ikony pt. „McLarenem F1”

Opływowa sylwetka, przypomina wszystkie auta z plakatów, które wisiały nad łóżkiem każdego z nas, a to wszystko w nadwoziu krótszym niż Porsche 718 Cayman. Ba, Prosiak przy T50 ma spora nadwagę (1410kg minimum) vs. 986kg u Gordona 

Pod maską, centralnie umieszczone mamy 12-naście cylindrów w układzie V. Do tego 6-cio biegową manualną skrzynię i napęd na tył. Przy 654KM i 467Nm, ba jak by tego było mało tę dużą kosiarkę o pojemności 4,0 możemy wkręcić do 12.000 rpm !!!

Całe podwozie jak i karoseria, są oczywiście wykonane z włókna węglowego. Jak Gordon to i wiatrak, tak to ten Pan który w swoich bolidach z lat 60/70 umieszczał wiatrak mający „przyssać” auto do drogi. Tutaj też nie zbarkło tej koncepcji. Wentylator znajduje się w tylnej części nadwozia, ma 400mm i kreci się do 7000 obrotów na minutę, a i zapomniałbym. Zasilany jest 48-voltowa instalacją elektryczną. Do tego współpracuje z aktywnymi tylnymi spojlerami jak i dyfuzorami. Dzięki takim działaniom system zwiększa siłę docisku o 50% podczas normalnej jazdy, a o 100% gdy hamujemy. Jak by tego było mało, system wentylatorów też pomaga oddychać V12nastce i dzięki temu silnik generuje dodatkowe 49KM.

Jak by brakowało nam innowacji. Silnik opracowany przez Cosworth i Gordon Murray Automotive, czerwoną linię ma dokładnie na 12 100 obrotach, a wazy 178kg!

Kabina to nowoczesna wersja Maczka f1 i tak: kierowca siedzi centralnie na środku auta, a po bokach znalazło się miejsce dla 2 pasażerów.

Każde T50 od jednego ze swoich 100 nabywców, będzie wymagało wizyty w siedzibie Gordon Murray Automotive. Siedzenia, tytanowe pedały czy nawet kamerownia będą personalizowane i dopasowywane pod nabywce. Więc potem to już tylko ostra dieta by nie przybrać za dużo na wadze.

Cena? 3,08 mln. Funtów
Start produkcji? Styczeń 2022
Pierwsze dostawy? Q3 2022

Źródło: Gordon Murray Automotive

Bez zbędnego wprowadzenia. Poznajcie Lamborghini Sian Roadster z tym co najpiękniejsze czyli V12 za plecami, ale by było nieco nowocześniej wspierana jest układem hybrydowym.

Co znajdziemy pod maską? wolnossące V12 o pojemności 6,5 litra i mocy 785 KM. Lamborghini łączy to z hybrydowym układem napędowym, który dodaje 34 KM, czyli finalnie mamy 819 KM.

Z ciekawostek układ hybrydowy waży zaledwie 34kg!
# 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy
# V-Max 350+ km/h

Jeżeli chcielibyście zdecydować się na takie połączenie kolorystyczne to bez pomocy Ad Personam Lamborghini się nie obejdzie. Lakier Sian’a nazywa się Blu Uranus i pochodzi z palety dla specjalnie wymagających klientów. Fajna historia jest we wnętrzu, poza białymi detalami w odcieniu Blu Glauco, klienci mogą spersonalizować np. wloty powietrza. Które to dzięki drukowi 3D mogą być w kształcie inicjałów właściciela.
Pytania o cenę pomijam? Jak go kupujesz to ilość zer na fakturze raczej Cię nie interesuje 😉a jak dodasz do tego że tylko 19 sztuk ujrzy światło dzienne potraktujesz zakup jako alternatywna inwestycje która codziennie wywołuje uśmiech na twarzy.

Doprawdy nigdy nie można było powiedzieć o Mansroy by byli delikatni czy  subtelni. Tym razem  nie mogę użyć innego słowa niż „subtelny”, ponieważ jak na ich styl to właśnie tak jest. Niemiecki tunner wyrobił sobie markę, tworząc ekstrawaganckie, odważne i przesadzone pakiety stylistyczne. To co się nigdy nie zmienia to to, że są rzadkie i egzotyczne #asfuck.

Ferrari mieliśmy poznać podczas odwołanego Salonu w Genewie. 812tka została wyposażona w kilka naprawdę subtelnych carbonwoych dodatków, które podkreślają wyjątkowość tej gorącej Włoszki. Mechanicznie 812 pozostało nietknięte czyli mamy fenomenalne V12 o mocy 800Km i 718Nm <3

Mi trochę to przypomina Alfe Romeo Giulia GTAm :D

Źródło: Mansory

Warto wiedzieć: Ten McLaren F1 GTR Longtail z 1997  jest jednym z trzech wyprodukowanych egzemplarzy w celu uzyskania homologacji drogowej.

Pierwszy model F1 GTR Longtail został opracowany jako samochód rozwojowy, zastępujący poprzedni # 10R (o ile dobrze pamiętam to rozbity). Jednak ten konkretny kryjący się pod kryptonimem 19R F1 GTR Longtail był pierwszym, który został przystosowany do przepisów ruchu drogowego. Wszystkie modyfikacje przeprowadzili Panowie Lanzante i Gordona Murray Design.

Co więcej, cały ten proces został udokumentowany i zebrany w całość. Wszystkie smaczki, historię i szczegóły modyfikacji znajdziecie w książce jednego ze wspomnianych Panów Gordona Murray.

Oczywiście ten F1 GTR Longtail nadal ma 6,0-litrowy silnik BMW V12, który produkuje skromne 600 KM, a z tylnymi kołami wszystko spina 6-biegowa sekwencyjna przekładnia  od X-Trac.

Wrażenie robi waga, ponieważ jest to 910 kg ! ! ! !

Źródło: Tom Hartley JNR przez Road & Track

UWAGA okazja, ale nie dla wszystkich. Jeden z najbardziej odważnych modeli ostatnich lat pojawi się na aukcji – Lamborghini Veneno Roadster.

Tutaj może się dziać, Veneno Roadster w zeszłym roku poszło za 8.280.000 CHF (32.488.000 PLN). Dlatego w tym wypadku także „otwieram piwo” i czekam. Z informacji jakie znalazłem drugie Veneno ma pojawić się w domu aukcyjnym RM Sotheby w Paryżu jeszcze w tym roku.

Tak dla przypomnienia Veneno Roadster został zbudowany na bazie Aventadora. Pod maską dokładnie ten sam 6,5-litrowy silnik V12 i 750 KM. Wyjściowo w 2014 roku kosztował 3.300.000 EUR, kiedy został ogłoszony w 2014 roku.

Źródło: GT Spirit / RM Sotheby

Moda na roadstery powraca i to mnie mega cieszy!

Trend rozpoczęło Ferrari modelami SP1 i SP2 aka Monza, ostatnio opowiadałem Wam o ciekawym projekcie Maserati. Teraz czas na Brytyjczyków, oto Aston Martin V12 Speedster.

Co wiemy? Na ten moment wiemy niewiele. Jak sama nazwa wskazuje pod maską najdziemy V12nastke, powstanie ich tylko 88 egzemplarzy.  Przy ręcznej budowie tego modelu podobno wykorzystano, „najnowszą technologię wprost ze sportów motorowych i lotnictwa”, ale niestety nie wiem nic więcej.

Trzeba pamiętać, że w ostatnim Aston nawiązał współpracę z Airbusem przy projektowaniu limitowanego śmigłowca ACH130, więc może „technologie lotnicze” to nie jest tylko marketingowy bełkot 😉

Zdjęcia: AM CC100 concept

Źródło: Aston Martin