Tag

v12

Przeglądanie
Dziś dzień potrójnego luksusu na wilczku na pierwszy ogień
Maybach S-Class Edition 100 z V12.
Aby odróżnić go od „standardowej” klasy S Maybacha edition 100 jeździ na błyszczących szarych felgach ze stosownym napisem, otrzymał również specjalne oznaczenia wszak to edycja limitowana do 100 egzemplarzy. We wnętrzu klejnotem koronnym linii Maybach S-Class jest ekskluzywna skórzana tapicerka w kolorze Crystal White z Silver Grey Pearl.
Jak przystało na Maybacha luksus ma być na tylnich fotelach wiec masz do dyspozcuji „izolowany akustycznie tylnego przedział pierwszej klasy” z system dźwięku przestrzennego Burmester 4D.
Na pierwszy rzut oka powiesz zwykła nowa S klasa, a tak naprawdę to 4 tony z sześcolitrowym silnikiem V12
Znany pod pełną nazwą Mercedes-Benz S680 Guard 4Matic dostępny z długim rozstawem osi, został zaprojektowany tak, aby uzyskać certyfikat VPAM VR10. Jest to najwyższy poziom ochrony balistycznej dla pojazdu cywilnego, co oznacza, że ​​jest w stanie wytrzymać niektóre strzały i eksplozje.
Jest to zatem odpowiedni wybór dla osób o wysokiej randze, takich jak politycy, głowy państw, a także osoby publiczne, które szukają maksymalnej ochrony podczas kąpieli we wszystkich luksusach, jakie może zaoferować trójramienna gwiazda.
W niedzielę finał euro 2020 Włochy-Anglia będzie co świetować ? a tymczasem włoskie Lamborghini postanowiło pożegnać koniec pewnej epoki.
Lamborghini nie odchodzi, ale Aventador tak i zabiera ze sobą ostatni wolnossący silnik V12.
Lamborghini zapewnia że Aventador LP 780-4 Ultimae łączy najlepsze cechy wszystkich poprzednich wersji, oferując jednocześnie skromne zwiększenie mocy 6,5-litrowemu silnikowi V12. Rozwijający moc 780 KM przy niebiańskich 8500 obrotach jest najpotężniejszym V12 au naturel, jaki kiedykolwiek powstał z Sant’Agata Bolognese.
Ultimae jest limitowane jak przystało na wersje zwieńczającą produkcje do 350 egzemplarzy jako coupe i 250 egzemplarzy roadstera. Z cyferek pierwsza setka to 2,8 sekundy, do 200 km/h rozpędza się w 8,7 sekundy a prędkość maksymalna to 355 km/h
Ciao bella będziemy tęsknić.
Nie słyszałem ostatnio o kumulacji w lotto ale jeśli inwestowałeś w bitcoiny to jest wiadomość dla Ciebie.
Spofec wziął na warsztat Rolls-Royce Wraith Black Badge i jest grubo. Poteżny silnik V12 i moc 717 KM obniżone zawieszenie i poszerzone nadwozie elementami z włókna węglowego.
Dodaj do tego współpracę z Vossen z Kalifornii to nie będą Cię dziwiły koła o rozmiarze 22 cali.
Trzeba przyznać że całość robi kolosane i spójne wrażenie.
technikalia
V12 o pojemności 6,6 litra 717 KM i 986 Nm już przy 1800 obr/min.
Vossen 265/35 ZR 22 z przód i 295/30 ZR 22 tył
Dla ułatwienia decyzji musisz się spieszyć bo Spofec zapowiedział że powstana zaledwie trzy egzemplarze tego modelu ale na pocieszenie będziesz mógł zindywidualizować sobie wnętrze 🙂
Spofec bo mogliście o nim nie słyszeć to powstały w 2014 roku dział niemieckiego tunera Novitec.
za chwilę prezentacja Mercedesa EQS a tymczasem Mercedes świętuje w tym tygodniu stulecie Maybacha i z tej okazji odsłania karty i prezentuje Maybacha Mercedes S V12 – 12 cylindrów, 6 litrów i ponad 600 koni mechanicznych.
Co cieszy to logo V12 na przednim błotniku . Mercedes od dawna potwierdza, że ​​utrzymuje przy życiu dwunastocylindrowy silnik klasy S najnowszej generacji, a teraz ma zamiar spełnić tę obietnicę dzięki Maybachowi.

Co znaczy TMC? Nic innego jak Tailor Made Division, w wolnym tłumaczeniu „Dywizja od szycia na miarę”.

Tutaj właśnie przechodzimy do clue, zagadnienia kupowania nowych aut – przynajmniej z mojej petrolheadowej perspektywy. Konfiguracja, sami możemy dobierać wszystkie elementy, zmieniać kolory, listwy, dokładać aluminium, carbon czy skórę z przeszyciami. Jak mówimy o przeszyciach to ich kolor ma znaczenia. Krótko mówiąc, opcji jest wiele, a decyzje są potwornie trudne. Natomiast dla niektórych to za mało, są ludzie którzy od życia, a zwłaszcza od aut chcą więcej.

To właśnie dla nich  większość luksusowych producentów aut tworzy działy zamówień specjalnych. To one pozwalają Klientom spełniać marzenia zarówno stylistyczne jak i motoryzacyjne. W Maranello za takie zamówienia odpowiada Tailor Made Division, a oto ich najnowsze dzieło. 812 Sueprfast ze swoim wolnossącym V12 jest jednym z moich ulubionych ferrari, dźwięk tej widlastej dwunastki o rozwarciu 90 stopni jest kosmiczny, ale nie ot o tu chodzi. Chodzi o detale, materiały i sztukę – ponieważ o nią to dzieło zakrawa.

We wnętrzu znajdziemy fotele wykończone skórą o dźwięcznej nazwie „Heritage Ghianda”. Warto dodać, że „ghianda” to włoskie słowo oznaczające „żołądź” i kolor jest do niego adekwatny. By nie było zbyt nudno Eksperci Ferrari dołożyli elementy wykonane z „Kvadrat Umami” by przełamać jednokolorowe wnętrze.

Źródło: Ferrari

Świąteczne dostawy hipercarów przyśpieszyły przed końcem roku. Oczekiwane są przez właścicieli niczym kartony ze szczepionkami od naszego Premiera.

Ale przyznacie też bym sie nie mógł doczekać na takiego potwora. Lamborghini Sian FKP 37 zostało dostarczone do naszego niemieckiego sąsiada w fabrycznym dwukolorowym malowaniu.
Two tone czyli połączenie soczystej pomarańczy z zawsze modnym czarnym.  Przyznacie wyszedł majstersztyk!
Dla przypomnienia Lamborghini Sian FKP 37 to pierwszy hybrydowy hipercar od Włochów. Napędzany jest spalinową V12 o pojemności 6.5 litra i wspomagany elektrykiem. Łącznie zestaw generuje 818 KM i rozpędza ten pomarańczowy pocisk do setki w 2,8 sekundy.

Nie wiem czy pamiętacie, ale minęło prawie 11 lat, odkąd Pagani przedstawiło nam Zonde Cinque Tricolore. Czemu Tricolore? Aby uczcić 60-tą rocznice powstania Frecce Tricolori, czyli Zespołu Akrobatycznego Włoskich Sił Powietrznych.

Pod maską niezmiennie króluje podwójnie doładowane V12 o pojemności 6.0 litrów. Tak ilość cylindrów jak i pojemność nie są przypadkowe, ten silnik został specjalnie opracowany we współpracy Pagani i Mercedes-AMG. Ile to ma mocy?

  • 829 KM
  • 1.100 Nm

Czym wyróżni się Huayra Tricolore?

Stylistyka doprawdy przypomina Zonda Tricolore, kolor mają ten sam. Do tego motyw Włoskiej flagi, przeprojektowany przedni zderzak z bardziej widocznym splitterem i mocniejszymi wlotami powietrza. Z tyłu znajdziemy nowy dyfuzor oraz Skrzydło – tak całe wykonane z carbonu.

W takich autach najbardziej jarają mnie detale. Tym razem było podobnie. Gałka zmiany biegów wykonana jest z pojedynczego bloku aluminium i węgla, a następnie polerowana ręcznie „ze specjalną przezroczystą obróbką”. Brzmi kosmicznie, ale jaką to robi robotę!

Cena?

Zaczynamy od 5.500.000 EUR i musimy się śpieszyć ponieważ powstaną tylko 3 sztuki 😊

Źródło: Pagani

 DDE – DailyDrivenExotics

Jakiś czas temu rozpoczęli proces tuningu swojego Lamborghini Huracan Spider. Modyfikacja oprócz założenia zestawu kompresora obejmował  min. usunięcie przedniej szyby.

Ewidentnie Włoscy inżynierowi napatrzyli się na swoich Kanadyjskich kolegów i w tym tygodniu przedstawili nam Lamborghini SC20.

Nic innego jak 770-konny Aventador bez dachu jak i przedniej szyby. Jak by tego było mało, posiada on homologacje drogową!

Nowy speedster z Włoch jest naturalnym następcą SC18 Alston, który przejdzie do historii jako pierwsza maszyna Squadra Corse* opracowana poza światem sportów motorowych.

(*) Squadra Corse – to dział zajmujący się przygotowaniem aut z  Sant’Agata Bolognese do motorsportu.

Źródło: Lamborghini

Natomiast gdy nie wystarcza Ci taka oryginalność, zgłaszasz się do firmy zwanej Novitec. Wyjeżdżając od nich poza skromną mocą 833KM otrzymasz kilka naprawdę fajnych modyfikacji.
 
Nowe felgi mają rozmiar 21” i 22”, a pochodzą prosto z najnowsze kolekcji Vossena. Całe nadwozie obniżono o 35mm dzięki współpracy z K&W, zupełnie nowy układ wydechowy. Tutaj warto się zatrzymać na chwilę ponieważ cały został wykonany z Inconelu, czyli nadstopu używanego w Formule 1, a także w przemyśle lotniczym.
Silnik pozostał bez zmian, dalej to wolnossące V12, dalej ma 6.5 litra pojemności, ale generuje teraz 833KM i 780Nm.
 
# Sprint od 0 do 100kmh trwa 2,8 sekundy
# V-Max 300 kmh PLUS – tylko pryzpomnę, ze nie mamy tu dachu i szyby więc sprawdzenie ile więcej pójdzie może być problematyczne
 
Dodatkowa moc skróciła o jedną dziesiątą sekundy od sprintu do 100 km / h, co teraz zajmuje zaledwie 2,8 sekundy. Na płasko, poradzi sobie z prędkością ponad 300 km / h – bez dachu, przedniej szyby i bocznych szyb. Kusi nas, by wierzyć, że większość speedsterów z SP1 i SP2 prawdopodobnie skończy jako królowe garażowe, więc szanse na zobaczenie któregoś z pełnym tiltem są niewielkie.
 
 
Ci, którzy mają przywilej posiadania któregokolwiek z dwóch Ferrari bez dachu, mogą poprosić Novitec o pełną personalizację wnętrza ze skóry i Alcantary dostępnej w praktycznie dowolnym kolorze. Dopiero okaże się, ilu klientów faktycznie zmodyfikuje swoje cenne rzeczy, biorąc pod uwagę ich rzadkość. W przypadku ekskluzywnych modeli Maranello, takich jak Monza SP1, wszelkie zmiany na rynku wtórnym mogą zagrozić jego wartości.
 
Teraz jest pewne, że każdy dosłownie każdy zwróci na Ciebie uwagę 😊 Nawet jak będziesz parkował pod Casion Monte-Carlo, obok zielonego 812 Superfast należącego do Philipp Plein’a