Tag

suv

Przeglądanie
Dzisiaj chyba nie zobaczycie nic bardziej absurdalnego niż to!
Porsche Cayenne Coupe Turbo GT czyli najbardziej wyczynowy SUV w historii Porsche!
 
Czemu jest taki hardcore?
# Pod maską klasycznie podwójnie doładowane V8 które generuje teraz 631Km i 850Nm
# seryjne tłoki, korbowody, czy wał korbowy zostały zastąpione przez wyczynowe odpowiedniki
# Za felgami kryją się ceramiczne hamulce (przód 440mm i tył 410mm)
# Zawieszenie jest niższe o 17mm
# Za dźwięk odpowiada tytanowy układ wydechowy
 
Jak to jeździ? KOSMICZNIE
# od 0 do 100 km/h w 3,1 sekundy
# V-Max to skromne 299 km/h
Od kilku dni jest naprawdę posucha… nie mam o czym Wam napisać, dlatego też nie pisze nic.
 
Natomiast coś w co niedowierzałem, ale jakiś czas temu stało się prawdą. Najnowsze wcielenie Amerykańskiej ikony zwanej Mustangiem zostało zelektryfikowane. Powiem więcej gdyby nie było tam znaczka Mustanga to nawet skusiłbym się o stwierdzenie, że to auto jest dosyć ładne.
 
Do brzegu! W naszym motoryzacyjnym świecie jest tak, że słowo „seryjny” strasznie mierzwi. Dlatego też i elektryczny konik zasługuje na trochę wariactwa. Dlatego Motion R Design zaprezentował pakiet stylistyczny dla Forda Mustanga Mach-E.
 
Co możemy zmienić?
# pakiet Aero (zderzaki, dyfuzory, lotka, canardy)
# koła
# poszerzenia błotników
 
Ba, wszystkie elementy mogą być wykonane z układanego bądź kutego włókna węglowego. Czyli albo idziemy w doskonale znany motyw, albo prawdziwy hit ostatnich kilku miesięcy!
 
Jest spoko? Jeździlibyście elektrycznym kucem?

Nie zawsze da się zrobić wszystko zgodnie z planem, ale zawsze da się z tego wyjść z twarzą “Like a BOSS”

Po moich weekendowych story, gdzie dopatrzyliście się króla Warszawskich salonów jak i wszystkich górskich szlaków postanowiłem zrobić wszystko inaczej.  Pierwotny plan z klasyczną recenzją jaką lubicie i zdjęciami poszedł… w niepamięć.

Wiadomościach które mnie wręcz zalały, pytaliście o to auto, doznania, osiągi chcieliście usłyszeć mruczenie V8’mki. Dlatego też postanowiłem podzielić się z Wami zdjęciami od Bartka (zet.lab), zanim emocje opadną i będę mógł napisać coś więcej.

Gdy planowaliśmy sesje, postanowiliśmy iść za myślą przewodnią. Czyli pokazać Króla gamy Mercedesa w zupełnie skrajnych miejscach, ale nadal tak samo naturalnych dla niego. Dlatego też skorzystaliśmy z leśnych duktów jak i wielopasmowej drogi. Dzięki temu dostrzegłem pewną wszechstronność tego modelu, ale…

… ale o tym napiszę Wam w większym wpisie :)

Jak byście się zastanawiali kto jest odpowiedzialny za te kosmicznie dobre zdjęcia, to odpowiedź jest jedna ->   Bartek Zabielski z zet.lab

Lamborghini ma dla nas kilka nowych Urusowych propozycji na rok 2021
 
Kolory:
# Bianco Monocerus (biały),
# Nero Noctis (czarny),
# Grigio Nimbus (metaliczny szary)
# Grigio Keres (nardo szary)
 
Natomiast główna zmianą będzie możliwość użycia kontrastowych akcentów na elementach jak splittery, dyfuzory, progi czy 23” felgi zwane Taigete.
Na samym początku nie dawałem tym opcjom szans. Natomiast Włosi kalsycznie udowodnili, ze mieli rację!
Dlatego, jeżeli zapragniesz by Twój Urus nie był tak pospolity jak ten z garażu obok. Masz do wyboru kilka kolorów o mocno neonowych odcieniach – Arancio Leonis (pomarańczowy), Arancio Dryope (pomarańczowo-czerwony), Giallo Taurus (żółty) i Verde Scandal (zielony).
 
Źródło: Lamborghini
 

Ostatnio w świecie tuningowym robi się trochę nudno, ciągle przewijają się te same firmy jak i warsztaty. Tym razem mam dla Was efekt WOW w wykonaniu 800 konnego G63 AMG.

Pakiet PerformMaster zawiera komplet elementów aero, oczywiście wykonanych z włókna węglowego. Na liście tej „węglowej bajki” znajdziemy: poszerzenia błotników, zupełnie nowa maskę, dyfuzor czy spoiler dachowy.

Pod maską? Tam też się dzieje! 4-litrowe, podwójnie doładowane V8, po zastosowaniu modułu PEC stworzonego we współpracy z Bosh’em dostaje zastrzyku. Po tych zmianach mamy do dyspozycji 805KM i 1020Nm.

Co to daje? Od 0 do 100 kmh w 3,9 sekundy!

Źródło: PerformMaster

Co się zmieni? Więcej carbonu, do tego wykończenia z anodowanego aluminium oraz pakiet który w specyfikacji widnieje jako Pearl Capsule. W tej perłowej kapsule mamy do wyboru 4  unikatowe lakiery, których już same nazwy przenoszą Was we Włoski świat: żółty Giallo Inti, pomarańczowy Arancio Borealis i zielony Verde Mantis, a w standardowej palecie dostaliśmy zupełnie nowy szary metalik Grigio Keres.

Pakiet zawiera również błyszczące czarne akcenty na dachu, spojler, tylny dyfuzor i elementy wykończenia. Jeździ na 23-calowych kołach w połączeniu czerni i koloru nadwozia. Matowe, szare wykończenie obejmuje parę podwójnych rur wydechowych.

We wnętrzu mamy do wyboru dwie opcje: Ciemną i Jasną. To co je łaczy to charakterystyczne i doskonale znane fanom Lambo sześciokątne szwy, listwy i elementy wnętrza wykończono wspomnianym carbonem i anodowanym na czarno aluminium (to jest jakiś kosmiczny materiał, uwielbiam go!), jako opcja mamy do wyboru jeszcze bardziej sportowe fotele wykończone Alcantarą.

Jako opcja pojawi się też nowy system audio Sensonum z 730-watowym wzmacniaczem i 17 głośnikami, ale po co? 😉

Podobno Lamborghini od początku produkcji, sprzedało już 8.300 Urusów!

Źródło: Lamborghini

Pod maską nadal mamy V8 więc na wstępie jest już dobrze, 453 KM też fajnie wygląda.

Dodatkowo w wersji Coupe, jako standardowe wyposażenie mamy pakiet Sport Chrono i jako opcję owalne końcówki układu wydechowego, ale tej opcji nie polecam.

Wersje GTS powstały by uzupełnić lukę pomiędzy klasycznymi S’kami i wersją Turbo. Uważam, że decyzja Porsche o stworzeniu serii GTS była jedną z lepszych w historii, tak jak powrót do okrągłych przednich świateł 😉

Oba modele mają 4-litrowe podwójne turbodoładowanie V8 o mocy 453 KM i 620Nm. W obu wypadkach V-Max to 270kmh, a przyśpieszenie do 100kmh to jedyne 4,5 sekundy.

Cytując specjalistów z Porsche: „

Opracowany przez Porsche 4-litrowy silnik V8 biturbo z flagowego Cayenne sprawia, że nowe Cayenne GTS oferuje teraz o 14 kW (20 KM) i 20 Nm więcej od swojego poprzednika. Skutkuje to znacznie lepszymi osiągami, również w przypadku nowego Cayenne GTS Coupé: standardowo sprint od 0 do 100 km/h trwa teraz o 0,6 sekundy krócej niż wcześniej z pakietem Sport Chrono. Prędkość maksymalna wzrosła o 8 km/h. Jednocześnie istotny nacisk położono na kwestie efektywności. Swój wkład mają tu m.in. optymalnie dobrana 8-biegowa przekładnia automatyczna Tiptronic S, adaptacyjne sterowanie pracą cylindrów, bezpośredni wtrysk benzyny z centralnie umieszczonym wtryskiwaczem oraz inteligentnie zaprojektowany system zarządzania ciepłem. „

By było bardziej agresywnie i sportowo GTSy mają zmodyfikowane Porsche Active Suspension Management, dzięki tym zmianom SUV Prosiaka siedzą o 30 mm niżej porównaniu do Cayenne S.

Oba modele GTS są standardowo wyposażone w sportowy układ wydechowy z parą okrągłych wylotów w każdym rogu i dyfuzorem między nimi. Jednak kupujący GTS Coupe mają opcję która strasznie mi się nie podoba, ponieważ owalne wydechy lądują na środku niczym w Golfie R32 😉

Wnętrze to czyste #car_porn i nie ma co się nad tym rozprawiać. Alcantara jest na siedzeniach, konsoli środkowej, boczkach czy podsufitce. Listwy mogą być wykonane pianoblack, albo ze szczotkowanego aluminium. Na koniec zestaw domykają Fotele które imitują kubełki, no sztoss!

Źródło: Porsche

Manhart wchodzi na teren ABT i zabrał się za RSQ8. Najszybszy SUV z Ingolstadt dostał ciekawe body, tak, tak z włókna węglowego jak by mogło być inaczej. DO tego 23” felgi, układ wydechowy z czterema końcówkami (tutaj trochę namieszali z S i RS), zestaw obniżający nadwozie czy elementy wnętrza z Alcantary.

A tak naprawdę nie ma to wszystko znaczenia, gdy powiem Wam co jest pod maską.  4-litrowe podwójnie doładowane V8 produkuje teraz 887KM i 1080Nm. Do tego zmodyfikowane TCU (Transmission Control Unit) i mamy przepis na rakietę wielkości kredensu:

  • 0-100 kmh w 3,8 sekundy
  • 0-200 kmh w 13,7
  • V-Max 305 kmh

Sztoss? Czy jednak jesteście team ABT?

Źródło: Manhart

Maserati Levante Esteso od Novitec czyli 616KM SUV

Ferrari trochę się spóźnia ze swoim przedstawicielem segmentu SUV. Maserati ze swoim Levante Trofeo to jest najbardziej luksusowy substytut SUVA z Maranello. Pod maską mamy podwójnie doładowane V8 o pojemności 3,8 litra po kilku zabiegach Novitec’a generuje teraz nieskromne 616KM i 820Nm.

Oprócz pakietu mocy mamy w ofercie bodykit zwiększający szerokość włoskiego mięśniaka do 2,09 metra (przód o 10 cm, a tył o 12cm). Oprócz tego w zestawie znajdziemy splitter, tylny spoiler czy dyfuzor. Wszystkich elementów mamy aż 8 i tak, wykonane są z włókna węglowego. Dzięki modyfikacji pneumatycznego zawieszania Levante siedzi 25mm bliżej ziemi. Świetnie się to komponuje z 22” felgami wyposażonymi w centralną śrubę <3

# Sprint do 100kmh wynosi 3,8 sekundy

# V-max to 309 kmh (czyli szybciej niż Bentley Bentayga Speed)

Źródło: Novitec

Sam w sobie Rolls-Royce Cullinan jest już mocnym zawodnikiem. Niezależnie czy ci się podoba czy nie, budzi podziw i to trzeba mu przyznać.
 
Nie można zapomnieć, że są na świecie miejsca, gdzie ma szanse stać się dosyć pospolitym autem. Dlatego tuner Spofec wychodzi z ciekawą propozycją. Body, felgi, modyfikacje mechaniczne i elektroniczne to wszystko pozwoli „wyróżnić Ci się z tłumu”. Co się zmieniło?
 
# ECU / MOC / DŹWIĘK
Obecnie podwójnie doładowane V12 produkuje 676KM i 1010Nm. Do osiągnięcia 100kmh potrzebuje 4,9 sekundy i v-max ograniczony do 250kmh (pewnie to wina wyglądu kredensu Babci 😉 ). Dla bardziej wybrednych i poszukujących sportowych wrażeń jako opcja mamy do dyspozycji sportowy układ wydechowy, oczywiście z klapami. Bądźmy szczerzy, u takiego lorda nie przystoi coś takiego!
 
# BODY / KOŁA
Dokładka zderzaka, poszerzenia błotników, podwójny tylny spoiler i pokaźny dyfuzor. Do zestawu mamy 24” felgi od Vossen oraz moduł obniżający pneumatyczne zawieszenie o 40mm (klasa!)
 
Źródło: Spofec