fbpx
Tag

coupe

Przeglądanie
Jaki jest przepis na sukces?
# Strocker z 4.0 na 4.5 litra
# V8 pozostaje V8
# nowe turbosprężarki
# układ dolotowy o większej wydajności – z karbonowymi kanałami poprowadzonymi wprost z grilla
# modyfikacja ECU
# układ wydechowy – co dziwne wykonany ze stali nierdzewnej
# moduł obniżający zawieszenie pneumatyczne (w trybie Sport) o 25mm!
 
Dzięki tym zmianom pod prawą nogą, mamy 888KM i 1250Nm. Co to daje?
# 0-100 kmh w 2,8 sekundy
# 0-200 kmh w 9,7 sekundy
# 0-300kmh w 23,9 sekundy
# V-Max 330kmh
 
Do tego zestaw areo wykonany oczywiście z włókna węglowego, 21” i 22” (tył) felgi , oraz w pełni zmodyfikowane wnętrze z dużą ilością Alcantary.
 
Powstanie ich tylko 10 sztuk, a cena oscyluje w okolicy 435.800 EUR
 
Źródło: Brabus

Japończycy od zawsze wybierali swoja własną drogę, ale jedno nigdy nie mogliśmy im zarzucić. W ich autach jest serce i to coś co Niemcy za pośrednictwem UE utracili. Dodatkowo pod maską naszego dzisiejszego bohatera drzemie prawdziwy dinozaur motoryzacji -> wolnossące V8 wykorzystujące.

Źle zacząłem, powinienem Wam go przedstawić. Oto Lexus LC500 i to „bez h” czyli ten nawiązujący do przeszłości, ale serwujący tę klasykę w nowoczesnym wydaniu. Jego stylistyka mimo upływu 4 lat od prezentacji dalej potrafi zachwycić, jest dostojna i zasługuje na uwagę każdego użytkownika drogi. Japończycy stworzyli auto ponad czasowe, które nie ma prawa jeszcze długo się znudzić. Pod prawą nogą drzemie 5.0 V8 pracujące w cyklu Atkinsona  i produkuje 464KM najprawdziwszych koni mechanicznych. Takich koni o których w erze turbo zapomnieliśmy i takich za którymi będziemy tęsknić. Po przejechaniu pierwszych kilometrów powiedziałem jedno:

„Wow zapomniałem jak fenomenalne są mocne wolnossące silniki benzynowe”

A z buzi nie schodził mi uśmiech gdy czułem te moc od najniższych obrotów i słuchałem dźwięku wydechu. Nie wiem czy wiecie, ale za ten dźwięk odpowiadali specjaliści z Yamaha, ale nie tej od samochodów tylko tej od sprzętu muzycznego! I wyszło to im rewelacyjnie, przy spokojnej jeździe auto mruczy, ale jak przekraczamy 5.500 rpm to dzieje się magia, ryk i to czego oczekujesz -> wrzask 8 cylindrów ❤

We wnętrzu urzekają mnie fotele które są mega sportowe, ale za razem komfortowe. W rękach trzymamy małe sportowe koło kierownicy, a patrzymy się na zegary inspirowane modelem LFA. Tak, mam na myśli ruchomy pierścień dostosowujący się do wybranego trybu jazdy. Wykonanie, spasowanie jak i same materiały są takie, ze większość (podkreślam większość) niemieckich odpowiedników może brać z nich przykład, a nie widziałem Amerykańskiego auta które mogło by się jakkolwiek do niej zbliżyć.  Jedna rzecz do mnie nie trafiła -> system multimedialny obsługiwany gładzikiem/myszką. To rozwiązanie wydaje mi się mało komfortowe, ale podobno można się do niego przyzwyczaić 😊

Na samym końcu chciałbym ogromnie podziękować salonowi Lexus Radość, bez Was nie moglibyśmy podziwiać poniższej galerii. Za zdjęcia odpowiadał niezastąpiony Bartek Zabielski (@zetlab).

Jak jest?

Pod maską nadal mamy V8 więc na wstępie jest już dobrze, 453 KM też fajnie wygląda.

Dodatkowo w wersji Coupe, jako standardowe wyposażenie mamy pakiet Sport Chrono i jako opcję owalne końcówki układu wydechowego, ale tej opcji nie polecam.

Wersje GTS powstały by uzupełnić lukę pomiędzy klasycznymi S’kami i wersją Turbo. Uważam, że decyzja Porsche o stworzeniu serii GTS była jedną z lepszych w historii, tak jak powrót do okrągłych przednich świateł 😉

Oba modele mają 4-litrowe podwójne turbodoładowanie V8 o mocy 453 KM i 620Nm. W obu wypadkach V-Max to 270kmh, a przyśpieszenie do 100kmh to jedyne 4,5 sekundy.

Cytując specjalistów z Porsche: „

Opracowany przez Porsche 4-litrowy silnik V8 biturbo z flagowego Cayenne sprawia, że nowe Cayenne GTS oferuje teraz o 14 kW (20 KM) i 20 Nm więcej od swojego poprzednika. Skutkuje to znacznie lepszymi osiągami, również w przypadku nowego Cayenne GTS Coupé: standardowo sprint od 0 do 100 km/h trwa teraz o 0,6 sekundy krócej niż wcześniej z pakietem Sport Chrono. Prędkość maksymalna wzrosła o 8 km/h. Jednocześnie istotny nacisk położono na kwestie efektywności. Swój wkład mają tu m.in. optymalnie dobrana 8-biegowa przekładnia automatyczna Tiptronic S, adaptacyjne sterowanie pracą cylindrów, bezpośredni wtrysk benzyny z centralnie umieszczonym wtryskiwaczem oraz inteligentnie zaprojektowany system zarządzania ciepłem. „

By było bardziej agresywnie i sportowo GTSy mają zmodyfikowane Porsche Active Suspension Management, dzięki tym zmianom SUV Prosiaka siedzą o 30 mm niżej porównaniu do Cayenne S.

Oba modele GTS są standardowo wyposażone w sportowy układ wydechowy z parą okrągłych wylotów w każdym rogu i dyfuzorem między nimi. Jednak kupujący GTS Coupe mają opcję która strasznie mi się nie podoba, ponieważ owalne wydechy lądują na środku niczym w Golfie R32 😉

Wnętrze to czyste #car_porn i nie ma co się nad tym rozprawiać. Alcantara jest na siedzeniach, konsoli środkowej, boczkach czy podsufitce. Listwy mogą być wykonane pianoblack, albo ze szczotkowanego aluminium. Na koniec zestaw domykają Fotele które imitują kubełki, no sztoss!

Źródło: Porsche

Poznajcie najnowszą odsłonę AMG, oto GLE Coupe w wersji 63 S.

Pod maską?
# doskonale znane 4.0 V8 biturbo + 48V EQ Boost. 603 KM, 637 Nm + 21 KM, 250 Nm.
# 3,7 do 100kmh
# 280kmh V-Max (ograniczone)

Jak poznać GLE 63 S Coupe?
# grill Panamericana – pionowe kratki
# 22” czarne felgi z charakterystycznymi szprychami w kształcie litery V
# Opcjonalne węglowo-ceramiczne tarcze hamulcowe mogą mieć niemal 400 mm średnicy
# wewnątrz, fotele są obite skórą Nappa, a tapicerkę uzupełniają listwy z włókna węglowego.

Źródło: Mercedes

Nie jest to nic oficjalnego, ale chyba warto poświęcić mu chwilę.

Audi zaprezentowało koncept e-tron GT pokazane podczas targów w Los Angeles 2018. Na początku tego tygodnia Niemcy zaprezentowali e-tron Sportback. Podczas tegorocznej odsłony tych targów dowiedzieliśmy się, że za rok prawdopodobnie poznamy produkcyjną wersję tego oto bohatera.

Nie jestem fanem elektryków, tak lubię zapach spalin, gang silnika i kręcenie go do czerwonego pola na obrotomierzu. Mam też świadomość, że kiedyś będę musiał przeprosić się z elektrykami, ale mam jeszcze na to czas. Natomiast to co pokazało Audi jest piękne, zachwyca i jeździ jak normalne auto spalinowe, przejeżdża 400km i ma 582 konie mechaniczne.

źródło: Autocar

Audi zaskakuje … przede wszystkim ekologów prezentując SQ8 w dużym dieslem pod maską.
W sumie kilka lat temu dobry diesel w SUVie to była naturalna decyzja ale dziś przy wszechobecnym wpływie ekologów to nie jest już taki pewny wybór.

Pewnie już nigdy w nowych samochodach nie zobaczymy 12-cylindrowego diesla – dla przypomienia V12 TDI było w grupie Volkswagena największym wysokoprężnym silnikiem który był montowany seryjnie tylko w jednym modelu czyli pierwszej generacji Audi Q7.

Nową SQ8 wyposażono w czterolitrowego ośmiocylindrowego diesla biturbo oczywiście napędzającego wszystkie koła.

Inżynierowie Audi wykrzesali z nowej V8 429 KM i 900 Nm momentu. Aby być w zgodzie z motoryzacyjnymi trendami SQ8 to tak zwana miękka hybryda z 48 voltowym układem elektrycznym i dynamostarterem zamiast rozrusznika, według zapewnień potrafi przejechać na prądzie do 20 km/h.
Ale jeśli zechcesz to w 4,8 sekundy przyspieszy do pierwszej setki

O ile wiemy sprzedaż Audi SQ8 TDI będzie ograniczona tylko do terenu Europy. Ceny nie zostały jeszcze ogłoszone, ale szykuj minimum 100 000 euro.