Tag

carbon

Przeglądanie

Świąteczne dostawy hipercarów przyśpieszyły przed końcem roku. Oczekiwane są przez właścicieli niczym kartony ze szczepionkami od naszego Premiera.

Ale przyznacie też bym sie nie mógł doczekać na takiego potwora. Lamborghini Sian FKP 37 zostało dostarczone do naszego niemieckiego sąsiada w fabrycznym dwukolorowym malowaniu.
Two tone czyli połączenie soczystej pomarańczy z zawsze modnym czarnym.  Przyznacie wyszedł majstersztyk!
Dla przypomnienia Lamborghini Sian FKP 37 to pierwszy hybrydowy hipercar od Włochów. Napędzany jest spalinową V12 o pojemności 6.5 litra i wspomagany elektrykiem. Łącznie zestaw generuje 818 KM i rozpędza ten pomarańczowy pocisk do setki w 2,8 sekundy.
Jest duży, szybki i ordynarny, ale dokładnie taki ma być! Powiem więcej, bardzo się cieszę, że nie jest podobny do swojego niebieskiego pierwowzoru o którym pisałem jakiś czas temu (TEGO).  
Grudzień to taki okres gdy się cieszymy, odwiedzamy rodzinę i dajemy sobie prezenty. Wszystko tu się zgadza, a zwłaszcza gniew Teściowej gdy 24-tego zaparkujesz pod jej blokiem ;)
 
Lamborghini Urus Mansory Carbon
Silnik 4,0 V8
Moc 793 KM
0-100 km/h – 3,3 sekundy
V-max – 330 km/h
Przebieg 4400 km
Rocznik 2019
Lokalizacja Ruda Śląska

Po kilku zmianach 3.8 litrowe podwójnie doładowane V8 generuje skromne 701km i 710Nm – całkiem miłe przyrosty vs. Seryjne 611KM i 620Nm.

Novitec Twierdzi, że 620R będzie drogową wersją limitowanego (do 225 sztuk) Maczka 570S GT4.  Powstanie ich tylko 225 sztuk, a każdy z nich to koszt około 1.400.000 PLN!

Co zmieniono?

# układ wydechowy w 2 opcjach – nierdzewka lub Inconel (to ten materiał wprost z F1, pisałem Wam kiedyś o nim)

# usprawnione katalizatory

# zewnętrzny moduł ECU

# zestaw obniżających sprężyn (25mm)

# nowe kute felgi (20” i 21” na tyle)

+ pakiet aero oczywiście wykonany z włókna węglowego ❤

Źródło: Novitec

 

W ostatnim czasie trochę się ich namnożyło, natomiast nie przeszkadza mi to  tak samo jak ich brak dachu czy przedniej szyby.

Aston Martin wraz ze swoim V12 Speedster dołącza do ekskluzywnego grona w którym są już Ferrari SP1 i SP2 Monza, McLaren’s Elva i Bentley Bacalar.

Co wiemy?

# powstanie tylko 88 egzemplarzy

# wersja podstawowa ma kosztować 950.000 USD  – podobno opcje dodatkowe spokojnie podwoją tą kwotę

# podwójnie doładowane V12 5.2-litra

# 700KM i 753Nm

# RWD + 8AT

Nie wiem czy pamiętacie protoplastów tej mody?

  1. 911 -> TUTAJ
  2. Ferrari -> TUTAJ
  3. Wizje od Maserati -> TUTAJ

Źródło: Aston Martin

Victor jest jedyny w swoim rodzaju (powstanie tylko jedna sztuka), pod maską ma wolnossącą V12tke, manualną skrzynie biegów, napęd na tylne koła oraz skromne 836Km i 821Nm.

Aston za jego sprawą oddaje hołd klasykowi zarówno lat 70 jak i 80 XX wieku, którym był V8 Vantage.

Tu każdy element to jakaś inna galaktyka, widać inspiracje z modelu Valkyrie, ale na mnie największa robotę robi  profil i ten klasyczny kuper. OMG on będzie się śnił po nocach…

Wewnątrz?

Widzimy monocoque z włókna węglowego + Skóra Forest Green & Conker Bridge of Weir, a do tego włókno kaszmir. Ciekawym kontrastem są elementy wykonane z orzecha Włoskiego, ale to one przypominają nam, że mamy do czynienia z Brytyjskim dostojnikiem.

Źródło: Aston Martin

Wiem, że powoli robi się to nudne. Mam świadomość, że jest to już kolejny projekt ABT, ale musicie przyznać, że robi robotę!

Gigantyczne 22-calowe koła sprawiają, że SQ7 wygląda jeszcze bardziej imponująco.

Pod maską? Najlepsyz możliwy wybór:

# 4.0 V8 TDI

# 503KM

# 969 Nm

Bodykit składa się min. z poszerzeń przednich i tylnych błotników, przedni splitter, nowy spoiler cyz klasyczne cztery końcówki wydechu nie pozwalają zapomnieć, że mamy do czynienia z SQ7.

Źródło: ABT

Całe nadwozie jest zbudowane ręcznie, aby zapewnić idealne pokrycie się wszystkich włókien. Podobno produkcja tej wersja zajmuje trzy razy więcej czasu niż klasycznego odpowiednika.

Liquid Carbon zwany po Polsku „Ciekły Karbon” to nie tylko starannie wykonana karoseria, ale też coś więcej. Nowe GT ma zmienione nastawy zawieszenia, przerobioną aerodynamikę – poprawiono chłodzenie silnika, oraz zmieniono mapę silnika by zoptymalizować przebieg momentu obrotowego. Dzięki tym zmianom pod prawym pedałem mamy mieć 660 KM.

Lubicie tego Forda?

Źródło: MotorTrend

Carbonowe PORNO inaczej nie jestem w stanie tego nazwać. Porsche jak to ma w zwyczaju, raz na jakiś czas niszczy system i tak też jest w tym przypadku.  Jeżeli (jak ja) jesteś purystą włókna węglowego to ta propozycja ze Stuttgartu jest właśnie dla Ciebie.

Technologie jakie możemy znaleźć w 935 pochodzą z modelu 911 GT2 RS. Natomiast wizualnie to już zupełnie inna historia. Wszystko co “zwykłe” i ciężkie zostało przebudowane i zamienione na czyste włókno węglowe. Dodatkowe kanały aerodynamiczne mają na celu zwiększenie siły docisku jak i poprawę prowadzenia przy wyższych prędkościach.

Warto przypomnieć, że Porsche 935 został stworzony by uczcić legendarny model 935. Jego historyczne zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w 1979 roku.  Teraz czas na kilka mniej przyjemnych faktów.

Cena: 817 000 USD

Ilość egzemplarzy: 77 sztuk

Ale to nie jest początek problemów, ponieważ właściciele nie będą mieli zbyt dużej swobody w zabawie tymi Prosiakami. Jak się domyślacie auto nie posiada homologacji drogowej, może poruszać się tylko po torach gdzie akurat zmieści się w limity hałasu, a w ostateczności Właściciele będą mogli przejechać się nimi podczas imprez motoryzacyjnych.

Co znajdziecie pod maską? Podwójnie doładowane 3,8 l (tak dokładnie to z GT2 RS) generuje 700 KM które trafia na tylne koła za pośrednictwem siedmiobiegowej skrzyni PDK.

Nie mam pojęcia, czy wszystkie 77 samochodów zostało już sprzedanych. Wiem jedno jak bym budował swój garaż marzeń to właśnie to właśnie to auto bym w nim umieścił.

Źródło: Porsche