Tag

4×4

Przeglądanie

Nie zawsze da się zrobić wszystko zgodnie z planem, ale zawsze da się z tego wyjść z twarzą “Like a BOSS”

Po moich weekendowych story, gdzie dopatrzyliście się króla Warszawskich salonów jak i wszystkich górskich szlaków postanowiłem zrobić wszystko inaczej.  Pierwotny plan z klasyczną recenzją jaką lubicie i zdjęciami poszedł… w niepamięć.

Wiadomościach które mnie wręcz zalały, pytaliście o to auto, doznania, osiągi chcieliście usłyszeć mruczenie V8’mki. Dlatego też postanowiłem podzielić się z Wami zdjęciami od Bartka (zet.lab), zanim emocje opadną i będę mógł napisać coś więcej.

Gdy planowaliśmy sesje, postanowiliśmy iść za myślą przewodnią. Czyli pokazać Króla gamy Mercedesa w zupełnie skrajnych miejscach, ale nadal tak samo naturalnych dla niego. Dlatego też skorzystaliśmy z leśnych duktów jak i wielopasmowej drogi. Dzięki temu dostrzegłem pewną wszechstronność tego modelu, ale…

… ale o tym napiszę Wam w większym wpisie :)

Jak byście się zastanawiali kto jest odpowiedzialny za te kosmicznie dobre zdjęcia, to odpowiedź jest jedna ->   Bartek Zabielski z zet.lab

G500 4×4 do potęgi 2 stał się legendą i czymś czego pożąda niemal każdy kto chce udowodnić, że nie lubi nudnych aut.
Oprócz G500 na liście ponad gabarytowych Mercedesów mamy jeszcze G650 Landaulet oraz Klasę E400 All-Terrain 4×4². Do tej trójki dołączył Mercedesowy przybysz z przyszłości pt. EQC 400 4Matic. Jego prześwit z seryjnych 140 mm urósł do 293mm, a ten wynik jest już naprawdę imponujący!
Abyście mieli perspektywę, dodam, że klasa G jest o 58 mm niższa od elektrycznego EQC.
Co się jeszcze zmieniło w tym nietypowym elektryku?
# głębokość brodzenia urosła o 150mm i wynosi 400mm
# EQC 4×42 jest wyższe od serii o 200 mm
# katy natarcia i zejścia wynoszą kolejno 31,8 i 33 stopni. – Klasy G wygląda przy tym marnie ponieważ w niej kąt natarcia i zejścia wynosi 28 stopni.
# EQC jest szersze niemal o 100mm
# baterie i silniki nie potrzebowały specjalnego uszczelnienia
Źródło: Mercedes-Benz