Menu

Singer-Williams 911 DLS: Śpiewak Williams? Nie to piękno Porsche w najlepszym wydaniu

Niepowtarzalna sylwetkę Porsche 964 zna chyba każdy, ale nie ma co ukrywać, że jego osiągi  w dzisiejszych czasach nie imponują. 

Ten model przechodzi wiele modyfikacji, ale chyba ich niekwestionowanym królem są propozycje od Singera. OK, nowy Porsche Classic Project Gold to coś z innej planety, silnik chłodzony powietrzem (ten nieco inny dźwięk), ale by tego było mało nad jednostką napędową Singer pracował wraz z Williamsem – nie odbierajcie tego źle jak ich starty w F1, są oni nadal jednymi z najlepszych specjalistów od motosportu. 

Co pod maską?

4,0-litrowy sześciocylindrowiec bez TURBO, który pozostaje chłodzony powietrzem i daje to pełne 500 KM. jak by tego było mało obrotomierz kończy swoja drogę na 9000 obrotach na minutę, a dźwięk ZABIJA, serio jak bym miał ten dźwięk jako budzik to i tak bym go nie znienawidził!

Ale jak każdy wie, takie projekty nei tylko mocą stoją, kolejne wyzwanie któremu sprostali inżynierowie to waga. Rozwiązanie? Dużo włókna węglowego, mniej zabudowana skrzynia biegów (wystaje i wygląda pięknie <3) to wszystko daje nam 990 kg. Tak auto poniżej tony, napęd na tył i 500 koni przecież to jakaś bajka! Dużą uwagę przywiązano także do zawieszenia i aerodynamiki 964, które zostały przerobione w celu stłumienia niektórych złych demonów prześladujących seryjne 964,  np. podnoszenie się przedniej osi przy wyższych prędkościach.

Jestem fanem technologii, ale takim kalsykiem to mógłbym jeździć <3 <3 <3  Wilczek się zakochał!