Menu

Pierwszy Mercedes X 6×6 będzie z Polski?

Niestety jeszcze nie wiem za wiele na ten temat (ale staram się to naprawić)!
Do końca nie wiem od czego zacząć ponieważ jest to coś więcej niż tylko klasa X z dodatkową parą kół. Mimo wielu podobieństw auto uległo poważnym modyfikacjom które możemy już zauważyć w przedniej części. Zderzak otrzymał miejsce na wyciągarkę i zupełnie nowe wloty powietrza, błotniki są też szersze i zakończone przyczepionymi na nity plastikowymi osłonami. Na dachu nie mogło zabraknąć listwy LED która zadba by noc stałą się dniem, a na progach pojawiły się stopnie które oprócz pomocy we wsiadaniu mają też za zadanie ochronę nadwozia.  Prawdziwa magia dzieje się w tylnej części nadwozia. Tam dzieje się magia ponieważ „paka” jest dłuższa by zmieścić dodatkową oś, a błotniki i ich plastikowe osłony w fenomenalny sposób to podkreślają.

Tyle udało się wywnioskować z materiałów graficznych, ale Carlex nie ujawnia zbyt wielu szczegółów na temat tego projektu… Co do jednostki napędowej można tylko się domyślać, ale obecnie najlepszym silnikiem klasy X jest turbodiesel V6  o pojemności 3,0 litrów generujący 258 KM i 550 Nm.

Doprawdy projekt wydaje się być prawdziwym wyzwaniem dla działu projektowego ponieważ dodatkowa oś generuje wiele problemów natury technicznej. Będzie wymagać zupełnie innego mechanizmu różnicowego jak i wału napędowego, konieczne może być również przeniesienie skrzyni biegów, aby możliwa była zmiana trybu napędu. Nie zmienia to faktu, ze trzymam kciuki za ten projekt ponieważ jest naprawdę gruby i takim przedsięwzięciom należy kibicować!

Źródło: Carlex Design