Menu

New York Auto Show i kolejna propozycja Nissana

Nissan ma naprawdę fajny powód do świętowania (i nie mówie tego jako fanboy GT-R’a), Najmocniejsze Nissany mają już 50 lat, doprawdy ich początki ograniczały się tylko do kraju Kwitnącej wiśni ponieważ pierwsza generacja Skyline GT-R była dostępna wyłącznie w Japonii. Niemniej jednak, GT-R ma 50 lat, a Nissan świętuje to specjalną edycją 50th Anniversary Edition GT-R.

Na zewnątrz królują dwa kolory, biały i niebieski. Dobór tych barw nie był przypadkowy ponieważ przez lata wyścigowe Godzille miały właśnie takie barwy. Natomiast jak nie jesteśmy fanami takiej kolorystyki to Nissan proponuje trzy kombinacje kolorów, biały z czerwonymi paskami, srebrny z białymi paskami i być może najfajniejsza wiadomość dla fanów GT-R – powrót Bayside Blue.

Ten jasny odcień niebieskiego stał się niemal tak kultowy, jak R34 Skyline GT-R, na którym był ostatnio widziany, a na 50th Anniversary Edition zostanie połączony z białym paskiem. Niebieskie akcenty na szprychach kół także pomagają odróżnić ten model od seryjnego. Wewnętrze utrzymali w szarości, ale to co odróżnia go od innych to unikalna kierownica, gałka zmiany biegów, wytłoczone loga na siedzeniach i Alcantara na podsufitce i osłonach przeciwsłonecznych.

GT-R 50th Anniversary Edition legitymuje się standardową mocą 565 KM lub 600 KM w wersji Track i  Nismo.  3,8-litrowy silnik V6 zyskuje nowe turbosprężarki, co zapewnia lepszą reakcję na gaz przy niskich obrotach. Tryb R (ten torowy, albo i uliczny ;p) został delikatnie zmodyfikowany by zapewnić bardziej agresywną redukcję biegów, a zawieszenie jest nieco przekonfigurowane, a to wszystko by zapewnić lepszą stabilność w zakrętach jak i codzienną jazdę. To czym każdy powinien się zajarać to nowy tytanowy tłumik z polerowanymi niebieskimi końcówkami <3

Tradycyjnie dla Tych którzy poszukują  więcej osiągów i wrażeń pozostaje pakiet od NISMO, który na rok 2020 przeszedł pewne aktualizacje i zmiany. Oczywiście włókno węglowe jest niemal wszędzie: zderzaki, błotniki, maska, dach, progi czy klapa bagażnika i spoiler. Takimi zabiegami udało się zaoszczędzić ponad 30 kg więc naprawdę nieźle! Do tego nowy ceramiczny ukłąd hamulcowy prosto od Brembo.

Zwróćcie uwagę na niesamowite stoisko Nissana gdzie zebrał wszystkie generacje GT-R’ów, włącznie z moim dreamcar’em R34, ale jak patrzę na R33LM to już nie wiem którego bardziej kocham!

Źródło: Nissan