Menu

Mercedesem AMG GT C sunie bokiem po Alepjskich drogach

To jest czysta poezja!

Kierowca wyścigowy Paul Rees postanowił wyciagnać z Niemieckiego cabrio to co najlepsze, radość z jady, euforie dźwięków i piękne widoki. Dlatego też zabrał jaskrawo żółtego roadster’a na Szwajcarskie serpentyny rozciągające się między Alpejskimis zczytami. Wszystko w akompaniamencie 4 litrowej turbodoładowanej V8 generującej 550 koni które są przekazywane na tylnie koła. 

Tutaj naprawdę nie ma co pisać, trzeba oglądać! Nie zapomnijcie o słuchawkach <3