Menu

Limitowany Lexus LC500 w niesamowitym kolorze Flare Yellow

Kolor lakieru Flare Yellow debiutuje po drugiej stronie oceanu. W zestawie dostajemy równie żółte wnętrze. 
W 2019 roku Lexus LC 500 Inspiration Edition po raz pierwszy pojawia się na Chicago Auto Show. Żółty lakier nazywa się Flare Yellow i będzie dostępny tylko w 100 egzemplarzach. Na samym lakierze jego unikatowość się nie kończy, poza jasnożółtym lakierem. LC 500 Inspiration Edition jest wykończony elementami z włókna węglowego na dachu i progach. To co spokojnie mogę nazwać „wisienką na torcie” to 21″ felgi ze szprychami w kształcie litery „Y”.

Wchodząc do środka, znajdujemy żółte wstawki na drzwiach – oczywiście jest to Alcantara i carbon na progach <3 Białe fotele oczywiście wykończono skórzaną tapicerką, a gdziekolwiek spojrzymy widzimy żółte szwy. Pod maską nie znajdziemy nic nadzwyczajnego ponieważ jest to dalej standardowy LC 500. 5-litrowy silnik V8 wytwarza 471 KM i kieruje na tylne koła za pomocą 10-biegowej automatycznej dwusprzęgłówki. Japońskie Coupe rozpędza się do 100 kmh w 4,6 sekundy.

Na samej motoryzacji się nie kończy ponieważ 100 osób, które kupiły wersję LC 500 Inspiration Edition, otrzymuje także worek na odzież z żółtą podszewką i dopasowanymi przeszyciami. Na koniec uświadomiłem sobie, że Japończycy w swoich topowych modelach miażdżą konkurencje. Czym miażdżą? Jakością, finezją, dbałością o detale. Zobaczcie na wykończenie boczków, karbonowe progi przecież to istna poezja. Mimo, że ich cywilne auta nie przyśpieszają mojego bicia serca, to jeżeli chodzi o luksus i sport dalej są na czele. Tak, mimo tego, że lata 90 sie skończyły i GT-R czy Supra to co innego, ale je uwielbiam w ich współczesnej formie.

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu pisałem Wam o jednym z moich dreamcar’ów. Tak, on też miał „L” na masce i nazywał się LFA. Swoją drogą ostatni patrzę na te luksusowe Japończyki bardziej przyjaznym wzrokiem. Na ostatniej giełdzie pokazywałem Wam największego z największych. Nazywa się LX i nosi dumne oznaczenie 570 🙂

Źródło: Lexus