Facebook News

Gdy zwykłe 812 Superfast jest za zwykłe… Zgłaszasz się do działu TMC.

Co znaczy TMC? Nic innego jak Tailor Made Division, w wolnym tłumaczeniu „Dywizja od szycia na miarę”.

Tutaj właśnie przechodzimy do clue, zagadnienia kupowania nowych aut – przynajmniej z mojej petrolheadowej perspektywy. Konfiguracja, sami możemy dobierać wszystkie elementy, zmieniać kolory, listwy, dokładać aluminium, carbon czy skórę z przeszyciami. Jak mówimy o przeszyciach to ich kolor ma znaczenia. Krótko mówiąc, opcji jest wiele, a decyzje są potwornie trudne. Natomiast dla niektórych to za mało, są ludzie którzy od życia, a zwłaszcza od aut chcą więcej.

To właśnie dla nich  większość luksusowych producentów aut tworzy działy zamówień specjalnych. To one pozwalają Klientom spełniać marzenia zarówno stylistyczne jak i motoryzacyjne. W Maranello za takie zamówienia odpowiada Tailor Made Division, a oto ich najnowsze dzieło. 812 Sueprfast ze swoim wolnossącym V12 jest jednym z moich ulubionych ferrari, dźwięk tej widlastej dwunastki o rozwarciu 90 stopni jest kosmiczny, ale nie ot o tu chodzi. Chodzi o detale, materiały i sztukę – ponieważ o nią to dzieło zakrawa.

We wnętrzu znajdziemy fotele wykończone skórą o dźwięcznej nazwie „Heritage Ghianda”. Warto dodać, że „ghianda” to włoskie słowo oznaczające „żołądź” i kolor jest do niego adekwatny. By nie było zbyt nudno Eksperci Ferrari dołożyli elementy wykonane z „Kvadrat Umami” by przełamać jednokolorowe wnętrze.

Źródło: Ferrari

Pod tym wpisem nie będzie komentarzy wpadaj na fejsa wilczka i tam podziel się opinią.