Menu

Elektryczny Mustang: Czyżby to był już koniec legendy?

Czyżby to był już koniec legendy? Czyżby ekolodzy „zabili” jeden z największych symboli USA?

Ford zaprezentował wczoraj krótki film o tytule (w załączniku) „The Future is Built” z którego możemy się dowiedzieć, że najbardziej znany Amerykański kucyk Ford Mustang w niezbyt odległej przyszłości będzie oferowany z napędem elektrycznym…

Film doprawdy trwa 30 sekund i możemy zobaczyć w nim kawał historii USA i pędzącego kucyka jako głównego bohatera najbardziej przełomowych zmian po drugiej stronie Atlantyku. Oprócz prawdziwych klasyków możemy dostrzec tam obecny model który nie wygląda jak seryjna wersja. Bardziej spostrzegawczy zauważą, że samochód ma praktycznie zamkniętą osłonę chłodnicy jak i podświetlane na niebiesko logo Mustanga – typowy styl obecnie wypuszczanych elektryków a warto dodać, ze jakiś czas temu Ford przebąkiwał coś o wersji na wtyczkę.

Niestety na ten moment nie mamy oficjalnych informacji i raczej będziemy musieli na nie poczekać. Jedynie możemy się domyślić, że pod maską najdzie się czterocylindrowe 2,3 turbo znane z wersji EcoBoost.

Wszystko wskazuje na to, że elektryczny Mustang zadebiutuje dopiero w przyszłej generacji modelu

P.S. Jak przypominam sobie tydzień spędzony z Mustangiem V8 i o tym słyszę jest mi naprawdę bardzo smutno.

Źródło: Ford